Strona Główna · Katechezy, artykuły · Film DOBRA NOWINA · Film GOOD NEWS · Linki 16.08.2022
Nawigacja
Strona Główna
Wspólnota
Akceptacja kościelna
Osoby odpowiedzialne
Kronika
Katechezy, artykuły
KERYGMA Podręcznik Ewangelizatora
SŁOWO ŻYCIA - książka
Film DOBRA NOWINA
Film GOOD NEWS
Kontakt
Linki
Kategorie Newsów
Galeria
Świadectwa
Filmiki ewangelizacyjne
Szukaj
Świadectwo Eli
kronikaŚwiadectwo Elżbiety z ewangelizacji w parafii Świętej Rodziny w Augustowie w ramach Kursu Pawła, przeprowadzonego przez Wspólnotę Ewangelizacyjna WODA ŻYWA z parafii Matki Bożej Królowej Polski z Mławy w dniach od 20 do 29 sierpnia 2016 r. Ewangelizacja "twarzą w twarz" po augustowskich domach była jednym z elementów działań ewangelizacyjnych podjętych przez Wspólnotę WODA ŻYWA w tych dniach.

"Po pracowitym czasie przygotowań przyszła pora na podjęcie wyzwania ewangelizacji. Miejsce wyprawy - osiedle domków jednorodzinnych. No to komu w drogę temu czas. Pierwszy dom. Zapukaliśmy. Otworzyły się drzwi, wyłoniła się twarz i nagle cały świat dokoła przestał istnieć. Wszystkie wątpliwości, wahania, strach minęły w momencie zobaczenia drugiego człowieka. Pozostało tylko jedno pragnienie -przekazanie Bożej miłości. Początkowo niepewnie zaczęłam mówić. Przeczytałam Słowo Boże i spojrzałam w oczy kobiety, którą ewangelizowałam. Niepewność zniknęła. Gdy mówiłam, widziałam jak z każdym moim wypowiedzianym słowem w jej oczach rozpalał się coraz większy płomyk nadziei, a we mnie jeszcze większe pragnienie przekazania miłości. Rozmowa pomyślnie dobiegła końca i nadszedł czas rozstania. Pożegnał mnie wzrok tej kobiety, który był pełen nadziei i jej rozpromieniona twarz, której wyraz jakby mówił do mnie " Tak długo czekałam. Dziękuje''. Chodziliśmy tak od domu do domu. Posesji zazwyczaj pilnowały psy. Boję sie psów, więc początkowo ogarnął mnie strach, ale w mojej głowie narodziła się myśl " Mam w sobie Ducha Świętego'' i przekroczyłam próg bramki. Wraz z partnerem szliśmy, a psy na nas szczekały, ale odsuwały się od nas jakby coś nas osłaniało. Granica, której one nie mogą przekroczyć. I wtedy zdałam sobie sprawę, że nie idziemy sami, ale jest z nami Jezus. Kolejne drzwi, kolejna twarz i kolejne zgaszone oczy. Tym razem napotkaliśmy na trudność przyjęcia łaski zbawienia. Mój partner mówił, a ja modliłam się do Ducha Świętego. Moją modlitwą było wołanie z całych sił mojego serca o pomoc w przyjęciu tej łaski. Udało się! Odczułam wielka ulgę, ale też zrozumiałam jak bardzo zależy Bogu na każdym z nas. I znów pożegnały nas piękne oczy, w których zapłonęło życie i twarz, która mówiła " Dziękuje''. Udostępniając siebie Jezusowi zobaczyłam jak On daje pić umierającym z pragnienia. Poszłam głosić Dobrą Nowinę innym, a tak naprawdę z każdym nowopoznanym człowiekiem poznawałam tylko jedną osobę - Jezusa Chrystusa mojego Pana i Zbawiciela".



zob: KURS PAWŁA




Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.