Strona Główna · Katechezy, artykuły · Film DOBRA NOWINA · Film GOOD NEWS · Linki 25.07.2024
Nawigacja
Strona Główna
Wspólnota
Akceptacja kościelna
Osoby odpowiedzialne
Kronika
Katechezy, artykuły
KERYGMA Podręcznik Ewangelizatora
SŁOWO ŻYCIA - książka
Film DOBRA NOWINA
Film GOOD NEWS
Kontakt
Linki
Kategorie Newsów
Galeria
Świadectwa
Filmiki ewangelizacyjne
Szukaj
Świadectwo – wyznanie przy modlitwie kerygmatycznej
kronikaNa spotkania we Wspólnocie młodzieżowej przychodziły bardzo często osoby nowe, zachęcane przez swych kolegów i koleżanki. Był zwyczaj, że gdy przychodził ktoś nowy to wszyscy go ewangelizowaliśmy. Ja mówiłem kerygmę, a pozostali byli moimi partnerami w ewangelizacji. Kilka osób było ewangelizatorami i zdarzało się, że również kilka osób było ewangelizowanymi. Miały miejsce również ewangelizacje podczas modlitwy kerygmatycznej. Podczas modlitwy wspólnotowej, która była modlitwą w formie kerygmy, osoby te miały okazję usłyszeć pełny przekaz kerygmy apostolskiej, której jednym z najważniejszych elementów jest decyzja przyjęcia Jezusa do swego serca i życia jako swego jedynego Pana i Zbawiciela.

Pewnego dnia przyszła na spotkanie para młodych ludzi w wieku około 22-23 lat będących w związku niesakramentalnym. Gdy ich ewangelizowaliśmy, to nie zgodzili się przyjąć Jezusa jako swego Pana i Zbawiciela. Jednak słuchając dzielenia się wiarą pozostałych osób ze wspólnoty usłyszeli, że taki związek nie jest czymś dobrym. Dowiedzieli się i odczuli miłość Jezusa, ale odczuli również Jego dezaprobatę odnośnie ich grzechu. Zrozumieli, że Jezus ich kocha, lecz nie kocha ich grzechu.

Na trzecie spotkanie przeszedł już tylko sam chłopak. Powiedział, że rozstał się ze swą dziewczyną. Znowu również ktoś nowy przyszedł na spotkanie i jak zwykle w tej sytuacji całą grupą ewangelizowaliśmy tą nową osobę. Gdy nadszedł moment wyznania, że Jezus jest Panem, nie tylko ewangelizowana osoba, ale ewangelizatorzy przyjmowali Jezusa do swego serca jako Boga, Pana, Zbawiciela i Przyjaciela. Chłopak jednak zachował milczenie. Pomimo tego, zauważyliśmy, że postawa jego kolegów zaimponowała mu. Zastanawiał się jak to możliwe, że młodzi ludzie tak jak on, a nawet młodsi, czynią publicznie takie wyznanie. Na dodatek po tym wyznaniu, a szczególnie po modlitwie do Ducha Świętego stają się tak radośni i weseli, że żadna impreza, dyskoteka czy zabawa nie daje im tego samego. Moc Ducha i miłość nas młodych ewangelizatorów była potężna i dała temu 22-letniemu mężczyźnie wiele do myślenia.

Za czwartym razem rozpocząłem spotkanie od modlitwy kerygmatycznej i ku zdziwieniu wszystkich młody mężczyzna z radością wyznał, że Jezus jest Panem. Nikt jednak nie dał po sobie poznać, że to się stało. Ponownie jak poprzednim razem przyszły dwie nowe osoby i jeszcze raz głosiliśmy Dobrą Nowinę, ale już nie w formie modlitwy. Gdy przyszedł moment wyznania, obie zawierzyły i oddały swe życie Jezusowi. Młody mężczyzna też to uczynił, publicznie i przy otwartej kurtynie. Wszyscy bardzo się ucieszyli, a po modlitwie do Ducha Świętego radość sięgnęła zenitu. Wszyscy zobaczyli, że w każdym z nas i w całej naszej wspólnocie jest Bóg, że On jest żywy, że działa i dokonuje swych cudów, z których największym jest wskrzeszenie duszy do życia w łasce z Bogiem, teraz i w wieczności. To tak jakby Niebo przyszło na ziemię i przejrzało się w tafli naszych dusz (zdjęcie).

To Duch Święty dokonuje nawrócenia, a my jesteśmy narzędziami w Jego rękach, nie tylko przez głoszenie, ale również przez świadectwo swego życia i postawę ufnej miłości do Jezusa.

Chwała Panu!
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.