Przez ewangelizacje do wspólnoty - od wspólnoty do misji.
Dodane przez Zbigniew Kowalski dnia 12.01.2018
Świadectwo Gosi o tym jak ewangelizacja prowadzi do rozpalenia istniejącej już wiary i miłości do Boga, a wzrost w wierze i miłości rodzi w ewangelizowanym pragnienie służenia Bogu w małej wspólnocie Kościoła prowadząc do apostolstwa. Pewnego majowego dnia w parze razem ze Zbyszkiem przemierzamy wolnym krokiem ulice zabytkowej dzielnicy miasta. Jesteśmy tu nieprzypadkowo, gdyż trwa właśnie katolicka misja ewangelizacyjna tego miasta. Spotykamy różne osoby, a wśród nich mężczyznę w średnim wieku.
Rozszerzona zawartość newsa
Świadectwo Gosi o tym jak ewangelizacja prowadzi do rozpalenia istniejącej już wiary i miłości do Boga, a wzrost w wierze i miłości rodzi w ewangelizowanym pragnienie służenia Bogu w małej wspólnocie Kościoła prowadząc do apostolstwa.

Pewnego majowego dnia w parze razem ze Zbyszkiem przemierzamy wolnym krokiem ulice zabytkowej dzielnicy miasta. Jesteśmy tu nieprzypadkowo, gdyż trwa właśnie katolicka misja ewangelizacyjna tego miasta. Spotykamy różne osoby, a wśród nich mężczyznę w średnim wieku. To, co natychmiast przykuwa mój wzrok to różaniec, który wystaje z małej kieszeni na przodzie Jego koszuli. Okazuje się, że nasz rozmówca każdego dnia odmawia różaniec.

Jednak nie zawsze tak było…Kiedyś wybierał według siebie. Nie zastanawiał się nad wypełnianiem Woli Boga Ojca. Był zamknięty na Miłość Stwórcy. Na pierwszym miejscu stawiał siebie. To on musiał mieć zawsze rację. Zgubił się w życiu. Ukojenia szukał w bożkach tego świata, a nie w Bogu prawdziwym. Całkowicie zrezygnował z Pana Boga. Jednak Ojciec Niebieski nigdy z Niego nie zrezygnował.
„Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby czerwone jak purpura, staną się jak wełna" (Iz 1,18)

Nasz rozmówca z radością wyznaje Jezusa Chrystusa jako jedynego Pana i Zbawiciela swojego życia. To właśnie Jezusowi dziękuje za swoje nawrócenie. Za łaskę stanięcia w prawdzie o sobie. Za to, że mimo tego, iż wiele przegrał w swoim dawnym życiu to otrzymał to drugie: nowe i prawdziwe życie w miłości z Miłosiernym Ojcem. Jest wdzięczny za Maryję, która wiernie za Nim oręduję i prowadzi przez nowe życie. Obecnie nasz rozmówca przynależy do Wspólnoty, która organizowała ową akcję ewangelizacyjną. Cały czas trwa wiernie we Wspólnocie i w dalszym ciągu nie rozstaje się z różańcem, który jest dla Niego duchową bronią. Natomiast dla wielu pozostaje żywym świadectwem tego, że:
„Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili” (Ef 2, 8-10)

W ewangelizacji nie chodzi tylko o to, aby uczynić ewangelizowanych wierzącymi w Jezusa Chrystusa, lecz aby uczynić ich uczniami naszego Pana według Jego słów: „Wyruszywszy więc czyńcie uczniami wszystkie narody” (Mt 28,19 – Grecko-Polski Nowy Testament). Ewangelizacja nie tylko prowadzi ludzi do wiary, lecz jej głównym celem jest prowadzenie do uczniostwa, tak aby stali się apostołami Jezusa. Przez ewangelizacje do wspólnoty - od wspólnoty do misji.

Małgorzata Łubianka